Historia Oddziału

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to się stało, że Wisła – ze swoimi setkami kilometrów szlaków, potokami i kultowymi szczytami – dorobiła się własnego, niezależnego Oddziału PTTK? Sprawa wcale nie była taka oczywista...

Wszystko zaczęło się od buntu

Wyobraź sobie Beskidy pod koniec XIX wieku: w górach panuje niemiecka organizacja turystyczna Beskidenverein, w schroniskach nie używa się polskich napisów, a polski turysta czuje się w swoich własnych górach jak nieproszony gość.

W 1910 r. grupa pasjonatów i wizjonerów mówi: „O nie, tak być nie będzie!” i rzuca wyzwanie rzeczywistości. W Cieszynie powstaje Polskie Towarzystwo Turystyczne „Beskid”, które od razu zaczyna działać. Polacy zaczynają znakować swoje szlaki, budują legendarne schronisko na Ropiczce i... pokazują, że w górach jest miejsce dla każdego.

Przez dekady Wisła była częścią cieszyńskiej rodziny. Jednak z roku na rok miasto rosło w siłę i stawało się coraz bardziej niezależne. Przybywało turystów, Barania Góra tętniła życiem, a schronisko na Przysłopiu czy kultowy Dom Wycieczkowy „Nad Zaporą” stawały się ikonami turystyki kwalifikowanej. W pewnym momencie Wiślanie poczuli, że czas pójść na swoje.

Rok 1986 - wybicie się na niepodległość

W 1986 r. w radiu leci „Marchewkowe pole” Lady Pank, w sklepach brakuje wszystkiego, a w Wiśle... grupa zapaleńców dochodzi do wniosku, że zarządzanie turystyką u źródeł Wisły zza cieszyńskiego biurka to za mało.

Nie chcieliśmy dłużej czekać. Pragnęliśmy robić rzeczy szybciej i sprawniej - bliżej gór i bliżej ludzi.

W 1986 roku oficjalnie odłączyliśmy się od Oddziału „Beskid Śląski” w Cieszynie, tworząc samodzielny Oddział PTTK Wisła.

Naszą oficjalną bazą stał się nie byle jaki budynek – dawny, drewniany zameczek myśliwski Habsburgów, który został przeniesiony z Przysłopia pod Baranią Górą prosto do centrum Wisły. Czy mogliśmy wymarzyć sobie bardziej klimatyczne miejsce na siedzibę Oddziału?

Historię tworzą ludzie

Historia to nie nudne daty w zakurzonych kronikach. To ludzie, którzy bez wielkich budżetów, z czystej pasji, wydeptali dla nas ścieżki, którymi dziś podążamy.

Nasz Oddział to nie tylko górskie gronie. To społeczność ludzi, którzy kochają ruch, naturę, historię naszego regionu i... dobre towarzystwo. Działamy dalej. Opiekujemy się wiślańskim dziedzictwem kulturowym i przyrodniczym. I nie zamierzamy zwalniać tempa!

Pierwsza strona Kroniki przekazanej Oddziałowi w prezencie przez Komisję Turystyki Górskiej (1987)